Blog na temat malarstwa współczesnego i obrazów prowadzony przez Galerię TouhchofArt

Między realnością a czystą formą malarską – Wilhelm Sasnal

Agnieszka Głębicka, Wystawa Wilhelma Sasnala w Galerii Foksal

Nazwisko Wilhelma Sasnala pojawia się bardzo często w kontekście współczesnej, polskiej sztuki, która wychodzi poza obręb lokalnego podwórka i wchodzi bez trudu na obce salony.

Jego prace trafiają do zagranicznych kolekcji. Są wystawiane na aukcjach w najbardziej prestiżowych domach aukcyjnych. Wyróżniają się spośród innych dzieł, choć często czerpią z dorobku sztuki klasycznej, a także z codzienności życia.

Wilhelm Sasnal – nie tylko ŁADNE obrazy

Sasnal wywodzi się z krakowskiego środowiska artystycznego. Dyplom uzyskał w pracowni profesora Leszka Misiaka. Jego pierwsze artystyczne działania są jednak powiązane jeszcze z okresem studiów na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej.

To właśnie tam artysta poznał Marka Firka, Józefa Tomczyka, Rafała Bujnowskiego i Marcina Maciejowskiego, z którymi stworzył Grupę Ładnie. Ich dokonania określa się mianem banalizmu lub nawet popbanalizmu. Sięgali bowiem po rozmaite przedmioty dnia codziennego, które stawały się bohaterami ich obrazów lub działań w przestrzeni miasta (np. Galerii Otwartej na billboardach autorstwa Bujnowskiego).

Z czasem ich drogi się rozeszły. W twórczości Sasnala pozostało jednak zamiłowanie do tematyki codziennej, uciekającej od rozbudowanych kompozycji. Niekiedy w centrum pojawia się raptem jeden przedmiot lub wyłącznie jego sugestia.

Między malarstwem figuratywnym a abstrakcją

Warto choćby przyjrzeć się niesamowitej pracy Las. Niemal całe płótno w tym przypadku pokrywa zielona farba, położona grubymi pociągnięciami pędzla, którego dukt łatwo odczytać. Tworzy abstrakcyjną, dramatyczną plątaninę, która bynajmniej nie aspiruje do miana realistyczne oddanych krzewów i drzew. W jej cieniu pozostają niewielkie sylwetki bliżej nieokreślonych postaci.

W swoich dziełach artysta nie stroni od szerszych kontekstów. Również w przypadku Lasu nie mamy bowiem do czynienia ze sferą czysto plastycznych zabiegów estetycznych. Do powstania obrazu artystę zainspirował bowiem kadr z filmu Shoah Claude’a Lanzmanna, opowiadającego historie świadków wojennej zagłady. Na tej płaszczyźnie obraz nabiera zupełnie innego wyrazu.

Artysta pokazuje, opowiada i dotyka tematów ważnych, ubranych w pozornie neutralną formę. Poszukuje rozmaitych rozwiązań, które pozwalają znaleźć nowe ścieżki rozwoju dla jego malarstwa. Korzysta z prostych scen, stosuje przedmiot, a niejednokrotnie czerpie z możliwości, które daje mu czysta materia malarska.

W wielu przypadkach z niedopowiedzenia w jego obrazach tworzy się pole do dalszej analizy i indywidualnej interpretacji. To sprawia, że malarstwo Wilhelma Sasnala, choć ściśle powiązane z obszarem, na którym powstało, wyrasta ponad granice i staje się uniwersalnym znakiem sztuki współczesnej, czytelnym dla odbiorców na całym świecie.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*