Blog na temat malarstwa współczesnego i obrazów prowadzony przez Galerię TouhchofArt

Pop – art. Sztuka popkultury – cz. I

Prawdziwie amerykańska sztuka. Tak jednym zdaniem można podsumować pop – art, kierunek, w którym artyści tworzą proste, czytelne i efektowne prace. Inspiracji szukają w kulturze masowej, głównie w reklamie, komiksach, chętnie łączą ze sobą rożne materiały. Richard Hamilton: „Pop art to sztuka popularna, efemeryczna, konsumpcyjna, tania, produkowana seryjnie, młoda, duchowa, seksowna, urzekająca i popłatna”. To prawda, choć na razie malarzom i rzeźbiarzom sporo brakuje, by stać się kultowymi artystami.

Pop – art narodził się na początku lat 50., wywodzi się z ekspresjonizmu abstrakcyjnego. Po II wojnie w Stanach zaczyna się czas dobrobytu, ludzie kupują coraz więcej przedmiotów codziennego użytku. Roy Lichtenstein: „Pop art posługuje się przedmiotami użytkowymi należącymi do świata konsumpcji, a materiał ten – jak się wydaje – pozbawiony jest zazwyczaj jakiejkolwiek formy uczuciowości”.

Wiele rzeczy wygląda kiczowato, ma nasycone, krzykliwe kolory. Bardzo szybko interesują się nimi artyści. Uważają, że nowa sztuka, do której zalicza się pop – art, powinna być wyrazista, prosta w odbiorze i docierać do szerokiej publiczności. Dlatego korzystali z dużych płócien, zwielokrotniali i powielali obiekty kolejnymi warstwami farb. Często umieszczali na obrazach popularne postacie, gwiazdy estrady, fantazyjne motywy.

W 1956 roku w Whitechapel Art Gallery w Londynie panuje poruszenie. Miłośnicy współczesnej sztuki nie mogą doczekać się gdy zobaczą „This Is Tomorrow”. Wystawa, którą organizuje Lawrance Alloway, uznany krytyk sztuki, już w dniu otwarcia cieszy się dużym zainteresowaniem. Portrety Marilyn Monroe mieszają się z reklamami filmu „Zakazana planeta”. Dla wielu Alloway staje się znawcą nowego styli. Nic dziwnego, w końcu osobiście zna Roya Lichtensteina, Andy’ego Warhola, Toma Wesselmana i Richarda Hamiltona. Godzinami dyskutują o sztuce, spierają się. Marzą o sławie. Udaje się nielicznym.

Zalicza się do nich m.in. Andy Warhol. Pytany o to czym jest pop – art szybko odpowiada: „Artyści pop tworzyli obrazy, które każdy z przechodniów z Broadwayu był w stanie rozpoznać w ułamku sekundy: (…) wszystkie te wspaniałe, nowoczesne rzeczy, których za wszelką cenę starali się nie zauważać ekspresjoniści abstrakcyjni”. Wtóruje mu Wasselman: „Pewien malarz belgijski przyszedł do mnie, do pracowni i myśli, że moja praca ma coś wspólnego z kapitalizmem, ponieważ wykorzystuje realne przedmioty. Nie bardzo – chodzi mi bowiem o afirmację świata w całej jego pełni”.

Już rok później artyści dowiadują się o nowo powstałej galerii Leo Castellego. Wpływowy marszand i krytyk chętnie promuje malarzy łączących różne sfery popkultury. Ma nosa. Już wkrótce o dziełach Warhola, Jaspera Johnsa i Lichtensteina robi się głośno, dla Castellego to najlepsza reklama. W 1960 roku Warhol, niekwestionowany mistrz pop – artu, tworzy nową serię płócien inspirowanych amerykańskimi kreskówkami. Znowu jest pierwszy.

Dwa lata później artyści nowego kierunku znajdują kolejne źródło inspiracji. Jest nim Marilyn Monroe. Zdjęcia niedawno zmarłej gwiazdy amerykańskiego kina pojawiają się na pierwszych stronach gazet. Warhol nie może przepuścić takiej okazji. Postać z rozchylonymi ustami staje się jego ikonicznym dziełem. Malarz postanawia pójść za ciosem, tworzy kilka różniących się od siebie szczegółami i kolorami obrazów. Każdy z nich charakteryzuje się unikalnym, ponadczasowym designem i banalnymi barwami. Oba efekty są zamierzone. Warhol nie ukrywa, że tworzenie takich prac to prawdziwa sztuka. „Zarabianie pieniędzy jest sztuką, praca jest sztuką, a dobry interes jest najwyższą sztuką”.

W listopadzie 1963 roku Ameryka jest na skraju wojny. Warhol nie przejmuje się trudną sytuacją, tworzy Fabrykę, legendarne studio, w którym je, śpi i spotyka się z przyjaciółmi. Pracownia stanowi dla niego centrum świata. Ponieważ jest znanym malarzem podejmuje współpracę z kilkoma zespołami muzycznymi. Na jego liście nie może zabraknąć The Rolling Stones i rockowej grupy Velvet Underground.

Gdy dwa lata później, w 1967 roku, Warhol jedzie na wystawę „Hołd dla Marilyn Monroe” nie może uwierzyć w to co widzi. Kolorowe plamy zachwycają go bardziej od portretów gwiazdy. Warhol: „Marilyn Monroe jest po prostu jedną z wielu osób. (…) zainteresowała mnie w niej jej uroda, a jest ona rzeczywiście piękna; jeśli zaś chodzi o rzeczy piękne w ogóle – są nimi zapewne ładne kolory”. Na wystawie zorganizowanej w Sydney Janis Gallery Andy jest najdłużej oklaskiwanym artystą. Chętnie fotografuje się z tłumem, w Nowym Jorku już ma opinię celebryty. Szczęście nie trwa długo.

Gdy rok później jedna z fanek, Valerie Solanas, amerykańska aktorka i feministka, strzela do niego, kwestią czasu jest kiedy pop – art przestanie istnieć. Warhol jest poważnie ranny, przyjaciele martwią się o niego. Są też dobre wieści: Museum of Modern Art otwiera retrospektywną wystawę Claeasa Oldenburga. W 1974 roku sporo się zmienia. Miłośnicy pop – artu zarzucają artystom, że nie szukają nowych źródeł inspiracji. Ci co mieli coś do pokazania, już dawno to zrobili. Lawrence Alloway wie, że sława twórców pop – artu bezpowrotnie minęła. W Whitney Museum of American Art szykuje ostatnią retrospektywą wystawę.

Małgorzata Jabłońska to artystka zakochana w nowym kierunku. Artystka operuje wieloma mediami. Ucieka od monotonii, miesza ze sobą emocje, tkaniny i intensywne kolory zaczerpnięte z pop – artu. To jej ukochany kierunek. Jabłońska poszukuje w nim odpowiedzi na pytanie czym jest sztuka.

Więcej obrazów pop – art z galerii Touch of Art:

https://www.touchofart.eu/galeria/p/2/direction/9/, https://www.touchofart.eu/galeria/p/4/direction/9/

Już w chwili otwarcia pierwszej wystawy, artyści pop – artu stworzyli nowy sposób wyrażania emocji. Dlatego styl ten bywa nazywany sztuką popkultury.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*