Blog na temat malarstwa współczesnego i obrazów prowadzony przez Galerię TouhchofArt

Czy obrazy powinny pasować do wnętrza?

Zakupowi obrazu często towarzyszą silne emocje. Wiąże się on z wyborem czegoś, co ma towarzyszyć nam przez lata: dopełniać, cieszyć, wywoływać emocje i przyjemne odczucia. Jest to też nierzadko wydatek niebagatelnej sumy pieniędzy, a te przecież chcielibyśmy mądrze ulokować. Czym się zatem kierować? Jakie przyjąć kryteria, by wybór był jak najbardziej udany?

 

Miłość od pierwszego wejrzenia, czy małżeństwo z rozsądku?

W Touch of Art na pytanie: „Czy obrazy powinny pasować do wnętrza?” odpowiadamy: „Tak, z całą pewnością powinny pasować do wnętrza… kolekcjonera!” Blisko dekada obcowania z kupującymi sztukę i towarzyszenia im w procesie dokonywania wyboru nauczyły nas, że największe zadowolenie przynoszą te obrazy, które są z kupującymi spójne estetycznie i emocjonalnie. Spełnienie tego najważniejszego i podstawowego warunku jest niemal gwarancją kolekcjonerskiego sukcesu i sposobem na uniknięcie stylistycznego mezaliansu.

Joanna Sierko-Filipowska, Frida Kahlo 89x120 cm

„Frida Kahlo” – Joanna Sierko-Filipowska

W galerii, czy od artysty?

Nasi klienci czasem zanim do nas trafią zadają sobie pytanie: kupić obraz w galerii, czy bezpośrednio od artysty? Na rynku pokutuje przekonanie, że u artysty można kupić taniej i szybciej. Nie zawsze tak jest, a wiele zależy od konkretnej galerii i konkretnego artysty. Galerie mające dobrą pozycję i staż na rynku często mają możliwość negocjacji cen z artystami, z którymi na stałe współpracują. Przy zakupie korzystają więc ze swoich wypracowanych już rabatów, móc tym samym Klientowi zaoferować obrazy taniej. Transakcja przebiega bezpiecznie, wystawiona jest faktura (która z pewnością przyda się gdy w przyszłości będziemy chcieli sprzedać obraz). Dodatkowo jest możliwość zwrotu obrazu, co przy zakupie u artysty jest rzadkością i sytuacją niezwykle niezręczną.

Justyna Jabłońska, Ulotne chwile 95x115cm

„Ulotne chwile” – Justyna Jabłońska

W galerii stacjonarnej, czy przez Internet?    

Przed pierwszą transakcją on-line może pojawić się obawa o to, czy obraz będzie wyglądał tak pięknie, jak na zdjęciu? Uspokajamy: najczęściej jest wręcz odwrotnie. Obraz „na żywo” robi znacznie lepsze wrażenie, niż na zdjęciu, które wprawdzie oddaje kolory i ogólne wrażenie, ale nie ma faktury, głębi i co najważniejsze duszy, jaką posiada prawdziwe dzieło. W czasach ogólnie dostępnej znakomitej technologii cyfrowej, możemy kupować sztukę przez Internet bez najmniejszych obaw, ale pod jednym warunkiem: że kupujemy u rzetelnego sprzedawcy, który dba o dobrą jakość reprodukcji (zdjęć obrazów).

Tomasz Sętowski, Lost_Ship 120x80 cm

„Lost Ship” – Tomasz Sętowski

W Touch of Art przekładaniem obrazu rzeczywistego na cyfrowy zajmujemy się  profesjonalnie już od tak wielu lat i tak bardzo pewni jesteśmy swoich kompetencji w tym obszarze, że proponujemy naszym kupującym wyjątkową gwarancję satysfakcji

http://www.touchofart.eu/Dla-Kolekcjonerow/Gwarancja-satysfakcji/

jeśli obraz się nie spodoba, można go oddać w ciągu 10 dni – bez podawania przyczyn. Od początku istnienia galerii tylko jeden kolekcjoner skorzystał z tej możliwości – i to wcale nie dlatego, że obraz wyglądał inaczej, niż na zdjęciu.

Kupowanie sztuki on-line to zapewnienie sobie komfortu. Nasza galeria spełnia najwyższe europejskie standardy obsługi, o czym najlepiej świadczą referencje zadowolonych kolekcjonerów

http://www.touchofart.eu/Referencje/

 

Zapraszamy do oglądania i kupowania!

www.TouchofArt.eu

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*