Najbardziej interesuje mnie to, czego nie widać od razu. Emocje, napięcia, wspomnienia i rzeczy, które często zostają niewypowiedziane. W obrazach nie próbuję dawać gotowych odpowiedzi. Wolę stworzyć sytuację lub symbol, przy którym każdy może zatrzymać się ze swoją własną historią. Lubię prostotę formy, niedopowiedzenie i moment, w którym obraz zaczyna znaczyć coś innego dla mnie, a coś zupełnie innego dla osoby, która na niego patrzy.
Marcin Bujas, ur. 1984, mieszka i tworzy w Szczecinie. Z wykształcenia socjolog, ukończył również studium reklamy, gdzie rozwijał warsztat rysunkowy i malarski. W swojej twórczości koncentruje się na człowieku, emocjach i psychologicznej stronie ludzkich doświadczeń. Posługuje się głównie malarstwem akrylowym oraz rysunkiem, łącząc figurację z elementami surrealizmu i symbolizmu.
To me, the act of painting is...
Sposobem, żeby powiedzieć coś, czego nie da się opowiedzieć w kilku słowach
What was the first painting that you sold?
Mój pierwszy obraz był bardzo osobistą pracą. Powstał bardziej z potrzeby niż z planu
I’m inspired by...
Człowiek, emocje, muzyka i to, co zostaje pod powierzchnią
What's your favorite sentence?
Nie wszystko musi być wyraźne
When was the last time you got a nice surprise?
Kiedy ktoś zobaczył w mojej pracy coś, czego sam nie planowałem
A party is no good without...
Dobrej muzyki
I wish I had more...
Czasu na malowanie i długie trasy rowerowe
Do you like nights?
Tak. Mają swój spokój i klimat
I love it when...
Obraz w pewnym momencie zaczyna żyć własnym życiem
A cat or a dog?
Kot
If you could no longer paint, then...
Rysowałbym. A gdyby i tego nie można było to jeździłbym więcej na rowerze
My favorite dish:
Spaghetti. Bez kombinowania
Bach, Elvis or Madonna?
Elvis
If I could live forever, I would like to be...
Ktoś, kto wciąż ma coś do odkrycia