Back to Top
Saving to the server...
Karina Jaźwińska - polska malarka, ilustratorka i rysowniczka. Urodziła się w Gdańsku, od lat mieszka i tworzy w Warszawie. Jest zrzeszona w Związku Polskich Artystów Plastyków oraz Stowarzyszeniu Akwarelistów Polskich. Absolwentka Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Koszalinie im. Władysława Hasiora oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku (pracownia prof. A. Śramkiewicza). Uczestniczka wystaw krajowych (m. in. w Warszawie, Krakowie, Katowicach) i międzynarodowych (m. in. we Włoszech i Niemczech).

Utalentowana artystka o szerokim spektrum zainteresowań. W swoim dorobku ma prace olejne, akwarelowe, akrylowe, murale jak również storyboardy i drobne formy ilustracji książkowych, którym nie brak dozy humoru. Z zamiłowania edukatorka artystyczna. Na stałe współpracuje z wybranymi galeriami.

Stała tematyka jej prac malarskich to człowiek, portret, flora i pejzaż.

Motto:

Wierzę, że w narzędziu jakiego używam do malowania mieszka moja energia. To ona jest przelewana na płótno i papier. Dzięki niej iskra za iskrą myśli przeskakują na obraz. Dlatego, gdy słońce sunie po dłoniach, kolor nieba dotyka twarzy, a ulotność jest mocą- łapię i utrwalam emocje, które pojawiają się podczas zachwytu. Malarstwa używam do narracji. Odrzucam bezosobowe przedstawienia, co w praktyce oznacza, że abstrakcję znaleźć można u mnie jedynie w charakterze tła.

 
artist, painter, creator
Born in Gdansk, lives and creates in Warsaw for many years already. She is Gdansk Academy of Fine Art graduate. The member of Polish Watercolor Society permanently cooperates with art galleries. Actively participates in domestic (incl. Krakow, Katowice, Bialystok) and international (incl. Italy and Germany) exhibitions.

To me, the act of painting is...

Opowieścią. Liryką, mruczanką, zapatrzeniem.

What was the first painting that you sold?

Pejzaż- to była jakaś przystań, marina.

I’m inspired by...

Brzeg morza i jego zapach, wiatr, las, jezioro... przyroda. Tak. Najprościej tak to ująć- przyroda.

What's your favorite sentence?

Przypadek to bicz w rękach przeznaczenia.

When was the last time you got a nice surprise?

Kiedy sąsiadka zapukała do mnie o poranku, trzymając w rękach upieczony przez siebie, gorący chleb.

A party is no good without...

Bez ciekawych ludzi nie ma dobrych spotkań :)

I wish I had more...

Lubię mieć wokół siebie życzliwych i energetycznych ludzi. Nigdy nie zaszkodzi mieć ich jeszcze więcej.

Do you like nights?

I love it when...

A cat or a dog?

If you could no longer paint, then...

My favorite dish:

Kuchnia włoska jest genialna.

Bach, Elvis or Madonna?

If I could live forever, I would like to be...

W dobrym miejscu i towarzystwie.