Oborska Małgorzata
Bądź informowany o moich najnowszych obrazach: Małgorzata Oborska udostępnij >

Informacje o artyście:

Odkąd pamiętam, całe życie rysuję, maluję... W dzieciństwie chodziłam na zajęcia plastyczne do Pałacu Kultury, potem na wykłady z historii sztuki do Zachęty - zawsze żyłam sztuką. \r\n Chciałam pójść do liceum plastycznego, ale odradzono mi, skończyłam więc doskonały wówczas warszawski ogólniak im. Lelewela, a w międzyczasie biegałam na rysunek do ogniska plastycznego na Nowolipkach. Próbowałam dostać się na malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych, niestety - odpadłam, konkurencja była porażająca... Zbyt ambitna, by tracić kolejne lata, zwątpiwszy w swe uzdolnienia, dostałam się na Wydział konserwacji dzieł sztuki. \r\n Malarstwa tam było, co kot napłakał, a potem już tylko kopie, kopie.. Stąd warsztat mam opanowany w stopniu mało dostępnym dla innych malarzy. Na drugim roku \"zaiskrzyłam\" malarsko - cóż, wybrałam już inną drogę.\r\n Dwadzieścia pięć lat strawiłam wyłącznie na pracy przy konserwacji we własnej pracowni przy obrazach, i w terenie przy ołtarzach, freskach - stałam się doskonałym i docenianym fachowcem. Coś mi jednak brakowało...\r\n Z braku czasu zajęłam się fotografią artystyczną, następnie stałam się czymś w rodzaju malarza niedzielnego, a raczej sezonowego, z trudem odkopując dawne umiejętności i zapał. I nagle stał się cud - wpadłam w kłopoty, straciłam dostęp do pracy - wreszcie mogłam się serio wziąć za malarstwo... Wróciła cała młodzieńcza pasja, i odtąd nie opuszcza mnie w dzień i w nocy, i nawet nauczyłam się ją łączyć ze zleceniami konserwatorskimi.\r\n Gdy tylko mogę, wyjeżdżam na wieś malować mazowieckie pejzaże, gdy nie mogę - maluję kwiaty, martwe natury, moje zwierzaki, portrety córki, widoki z okna - a w ostateczności autoportrety :)\r\n Moje mieszkanie na starym Żoliborzu tonie w obrazach, farbach, materiałach konserwatorskich, kuflach ceramicznych, które od lat zbieram, do tego potykam się o trzy przepiękne koty, utytułowane byłe reproduktory hodowlane, każdy innej rasy, które inspirują mnie swą urodą i wdziękiem, a gdy słońce zajdzie - pocieszają mruczeniem :)...\r\n

Biografia:

Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dyplom w 1993 roku na Wydziale Konserwcji Malarstwa.

Członek Związku Polskich Artystów Plastyków, wieloletni działacz, także w Zarządzie Głównym.

Kilkadziesiąt lat pracowałam w wyuczonym zawodzie, na własny rachunek. Miałam duże osiągnięcia, wystawy.

Wykonywałam też na zlecenie kopie starych dzieł i portrety z fotografii.

Od pięciu lat poważnie zajmuję sie malarstwem artystycznym.