
Poland Wałbrzych
+ 48 696 46 92 46 /gallery@touchofart.eu
Polish Modern Painting Gallery

An interview.
To know our Artist better, we ask them some questions.
And this is what told us Jacek Krupa:
Malarstwo jest dla mnie…
Jak powietrze dla tonącego a ja nie umiem pływać
Jaki był Twój pierwszy sprzedany obraz?
Po jednej z pierwszych wystaw gdzieś w połowie lat osiemdziesiątych
sprzedałem dwa obrazy jednej osobie, ale nie pamiętam już tych płócien.
Jeden sekret, którym mógłbyś się podzielić z innymi Artystami
Tylko do lewego ucha
Inspiruje mnie …
Człowiek przede wszystkim i natura
Podziel się z nami swoją ulubioną sentencją
Jaka piękna katastrofa ( Zorba:)
Opowiedz nam kiedy ostatnio zostałeś miłe zaskoczony
Hmm
Impreza nie jest dobra bez …
Nie lubię imprez – za dużo ludzi, alkoholu i w ogóle
Chciałbym mieć więcej …
Podobrazi, farb, pędzli i czasu
Lubisz noce ?
To moja ulubiona pora dnia
Uwielbiam gdy …
Jest dobrze
Kot czy pies?
U mnie i kot i pies zawsze jadały z jednej miski, ostał mi się ino pies :(
Gdybyś nie mógł dłużej malować to …
Nie ma takiej opcji a jeśli już to….
Ulubione danie?
Tradycyjne ciasto, czyli pierogi z nutą mięty
Bach, Elvis czy Madonna
Bach nie do końca, ale większość klasyków po nim zdecydowanie już tak, no i opera
Nieśmiertelność chciałbym spędzić jako …
Każdy ma swoje marzenia
View all paintings by the Artist
Add the Artist to your favorites
Rewards and Awards:
Random paintings by the Artist:
Malowanie jest dla mnie jak
powietrze dla tonącego, tyle że ja... nie umiem pływać – bardzo przewrotnie
mówi o swej twórczości Jacek Krupa. Fraza ta, efektowna, zadziorna, ale przede
wszystkim autoironiczna wskazuje na to, że mamy do czynienia z osobą potrafiącą
z dystansem obserwować siebie oraz oceniać swą sztukę. I nawet jeśli nie znamy
twórczości autora tych słów, to na podstawie tego jednego zdania możemy
zorientować się, że mamy do czynienia z ciekawym człowiekiem.
Jacek Krupa jest artystą średniego
pokolenia. Całe swoje życie związał z rodzinną Grabownicą Starzeńską oraz dwoma
najbliższymi miastami: Brzozowem (edukacja) i Sanokiem (praca). Urodził się w
1962 r. i od dzieciństwa rysował tak wiele, że wkrótce stało się to nawykiem.
Dążąc do odwzorowania rzeczywistości,
osiągnął znakomite rezultaty. Wiernie oddawał naturę, szkicował architekturę,
portretował. W wieku 16 lat na tyle poważnie zainteresował się malowaniem, że
trzy lata później miał swą pierwszą indywidualna wystawę w Muzeum Regionalnym w
Brzozowie. A za nią przyszły następne.
Czas uczęszczania do brzozowskiego
liceum był dla młodego artysty niezwykle twórczy. Rysunek i malarstwo przestały
mu wystarczać, dlatego eksperymentował z produkcja własnych farb olejnych. Po
części wynikało to z konieczności, gdyż w latach siedemdziesiątych XX w.
mieszkający na prowincji artysta miał niewielkie możliwości nabycia prawdziwych
„olejów”. Z dobrym skutkiem próbował także rzeźby w drzewie oraz linorytu,
ponieważ do koniecznych przy tych dziedzinach sztuki materiałów miał łatwiejszy
dostęp. Ale największe wrażenie wywołują rysunki wykonane długopisem. I dopiero
tutaj, przy tej tak rzadkiej i trudnej technice, można w pełni docenić maestrię artysty.
Jako dwudziestolatek całkowicie oddaje
się malarstwu, sporo wystawia i maluje. Jednak po sześciu latach Krupa porzuca nie tylko
malarską grupę IN-TI, której był współzałożycielem, ale przede wszystkim
niszczy swoje płótna i odkłada pędzle na półkę. Przez wiele lat ani nie maluje,
ani nie wystawia, skupiając się na rodzinie i na pracy. Dzieje się tak aż do
2006 roku, kiedy nieoczekiwanie znów staje przed sztalugami. Tym razem
rozpoczyna wystawą w gościnnych podwojach pałacu Starzeńskich w Grabownicy,
gdzie w dalszym ciągu oglądać można jego bardzo udaną kopię pięknej i sławnej w
XVIII wieku Katarzyny Starzeńskiej, właścicielki tego majątku.
Już ta wystawa pokazała, że czas
łagodnie obszedł się z umiejętnościami Krupy. Ale dopiero następne – zwłaszcza
krośnieńska i sanocka – unaoczniły, jak wielkie są jego możliwości. Na
kolejnych ekspozycjach pojawiają się nowe obrazy nie tylko przyciągające wzrok,
ale także wzbudzające refleksje.. Teraz uwagę przykuwa już nie tylko
symboliczne dla autora płótno Dwadzieścia lat, czy Taka mała Atlantyda lub Sen Anubisa. Zachwyca Droga , fascynuje Om mani, intrygują twórcze nawiązania do Mony Lisy da Vinci czy do antyku. Ilość
nowych i świetnych obrazów świadczy o tym, że dwadzieścia lat bez pędzla
wzbudziły u Jacka Krupy potężny głód malowania, którego nasycanie daje coraz
bardziej interesujące efekty.
Na wstępie stwierdziłem, że Krupa jest
nieco przewrotny. Patrząc na jego obrazy
i znając jego życie, nie sposób nie zauważyć, że owe dwadzieścia lat
malarskiego postu może być jakimś mitem tworzonym przez artystę. Sprawność jego
ręki w oczywisty sposób przeczy jego słowom. Przecież w dziełach Jacka Krupy
widać doskonale rzemiosło, a ono wszak bez ćwiczeń nie mogłoby osiągnąć takiego
mistrzostwa. I teraz zmierzamy do sensu sztuki wyznawanego przez tego twórcę;
malarstwo nie jest jedynie sprawnym odtworzeniem rzeczywiści, gdyż trzeba ja
nasycić swą wrażliwością, osobowością, tchnąć w nie emocje, czy refleksje.
Malarstwo musi opierać się na rzemiośle, choćby po to tylko, by się od niego odbić.
Wracając do twórczości Krupy: przez
dwadzieścia lat nie tworzył, ale jednak malował. Tyle tylko, że były to obrazy
„użytkowe”, czyli głównie portrety, pejzaże i kopie dzieł innych artystów.
Dzięki tym niezbyt licznym pracom zachował dość dużą sprawność ręki umożliwiającą
szybki powrót do dawnej świetności. I choć dzisiaj można uważać, że te
dwadzieścia lat zostały zmarnowane, to jednak nie sposób nie dostrzec tego, że
obecne malarstwo Jacka Krupy jest dziełem spójnym, przemyślanym, bogatym
warsztatowo i tematycznie, tworzącym niezwykły nastrój. I że być może te lata
artystycznego milczenia – ale przecież także zbierania doświadczeń,
analizowania, odczuwania, oceniania i przede wszystkim przemyśleń – przynoszą
teraz temu artyście wyrafinowane owoce. Można pomyśleć także, że to tamte lata
otwierają dziś, przed tym niespełna pięćdziesięcioletnim twórcą, nową drogę,
drogę, która bywa dość częstym motywem jego obrazów.
For Art Collectors
View Artists from:
Quick contact
Anna Kamińska
tel + 48 602 65 61 12
contact@touchofart.eu