Koston Joanna
Sois informé de mes nouveaux tableaux.: Joanna Koston udostępnij >

Information sur artiste:

Z moją walizką pełną marzeń i szkiców zdecydowałam się opuścić Polskę, moją ojczyznę. Postanowiłam iść do przodu, nie odwracając się, mając tylko nadzieję jako drogowskaz. Droga była kręta, długa i pracochłonna, ale nie mogłam się zatrzymać, musiałam wytrwać.

Kolory i pędzle później, maluję paradoks między strukturami i płynnością ruchu, między siłą i miękkością elementów, na chwilę pozwalam, na narodziny mojej filozofii. Uciekam. Znajduję siebie. Sama z moją sztuką. Sama z moim życiem, z wspomnieniem o małej dziewczynce, bazgrzacej podle por roku, kolorowe dłonie i oczy pełne gwiazd. Powtarzałam mamie, że pewnego dnia zostanę atystką, że zostawię mój ślad na stronach historii. Znak zrobiony kolorem mojego serca.

Malowanie jest oceanem moich myśli, wciąż na płótnie, ale żywe w oczach, uwalnia mnie bez ostrzeżenia i zaprasza do tańca. To alegoria mojego istnienia, któremu towarzyszy delikatna muzykalność, do której posmakowania się Was zachęcam. Za jednym pociągnięciem, rysuję i oddaję się, za innym uwalniam się i zgaduję między gałęziami mojej przyszłości a korzeniami mojej przeszłości. Antynomia wciąż od nowa. Teza i jej antyteza, sztywna struktura i ciepły kolor.

To moja historia. Historia kobiety zakochanej w wolności, zmysłowości i malarstwie.

Biographie:

Z moją walizką pełną marzeń i szkiców zdecydowałam się opuścić Polskę, moją ojczyznę. Postanowiłam iść do przodu, nie odwracając się, mając tylko nadzieję jako drogowskaz. Droga była kręta, długa i pracochłonna, ale nie mogłam się zatrzymać, musiałam wytrwać.

Kolory i pędzle później, maluję paradoks między strukturami i płynnością ruchu, między siłą i miękkością elementów, na chwilę pozwalam, na narodziny mojej filozofii. Uciekam. Znajduję siebie. Sama z moją sztuką. Sama z moim życiem, z wspomnieniem o małej dziewczynce, bazgrzacej podle por roku, kolorowe dłonie i oczy pełne gwiazd. Powtarzałam mamie, że pewnego dnia zostanę atystką, że zostawię mój ślad na stronach historii. Znak zrobiony kolorem mojego serca.

Malowanie jest oceanem moich myśli, wciąż na płótnie, ale żywe w oczach, uwalnia mnie bez ostrzeżenia i zaprasza do tańca. To alegoria mojego istnienia, któremu towarzyszy delikatna muzykalność, do której posmakowania się Was zachęcam. Za jednym pociągnięciem, rysuję i oddaję się, za innym uwalniam się i zgaduję między gałęziami mojej przyszłości a korzeniami mojej przeszłości. Antynomia wciąż od nowa. Teza i jej antyteza, sztywna struktura i ciepły kolor.

To moja historia. Historia kobiety zakochanej w wolności, zmysłowości i malarstwie.