{"id":4366,"date":"2021-08-16T09:56:43","date_gmt":"2021-08-16T07:56:43","guid":{"rendered":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/?p=4366"},"modified":"2023-06-02T21:41:35","modified_gmt":"2023-06-02T19:41:35","slug":"jan-tarasin-artysta-osobny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/jan-tarasin-artysta-osobny\/","title":{"rendered":"Jan Tarasin. Artysta osobny"},"content":{"rendered":"\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><a href=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/jan_tarasin_faza_dynamiczna.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"745\" height=\"600\" data-id=\"4367\" src=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/jan_tarasin_faza_dynamiczna.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-4367\" srcset=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/jan_tarasin_faza_dynamiczna.jpg 745w, https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/jan_tarasin_faza_dynamiczna-300x242.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 745px) 100vw, 745px\" \/><\/a><\/figure>\n<figcaption class=\"blocks-gallery-caption wp-element-caption\"><br><br>Jan Tarasin, <em>Faza dynamiczna<\/em>, 1984 r., 80 x100 cm, olej na p\u0142\u00f3tnie, Desa Unicum (\u017ar\u00f3d\u0142o: Desa Unicum)<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Multi talent, m\u00f3wi\u0105 o nim niekt\u00f3rzy. Inni dodaj\u0105, \u017ce praca nad obrazami pozwala\u0142a mu zachowa\u0107 \u015bwie\u017co\u015b\u0107. Jan Tarasin. Malarz, grafik i fotograf. W ka\u017cdej z tych r\u00f3l czu\u0142 si\u0119 \u015bwietnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Urodzi\u0142 si\u0119 11 wrze\u015bnia 1926 roku w Kaliszu. W rodzinnym mie\u015bcie sporo czasu po\u015bwi\u0119ca nowym szkicom i rysunkom. Koledzy m\u00f3wi\u0105 o nim osobny. On sam woli okre\u015blenie, \u017ce czuje si\u0119 lepiej w \u015bwiecie, kt\u00f3ry sam stworzy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>W wieku 19 lat Tarasin wyje\u017cd\u017ca do Krakowa. W mie\u015bcie artystycznej bohemy nikt nie patrzy na niego krzywo. Na Wydziale Malarstwa czuje si\u0119 wspaniale. Poznaje wspania\u0142ych pedagog\u00f3w, m.in. Zygmunta Rudnickiego, Wac\u0142awa Taranczewskiego i Zbigniewa Pronaszk\u0119. Jeszcze nie wie, \u017ce ze \u015brodowiskiem akademickim zwi\u0105\u017ce si\u0119 na d\u0142ugie lata. To druga po malarstwie najwi\u0119ksza nami\u0119tno\u015b\u0107 Jana. <\/p>\n\n\n\n<p>W wolnym od nauki czasie wykonuje martwe natury, do kt\u00f3rych u\u017cywa przedmiot\u00f3w codziennego u\u017cytku. Ascetyczny realizm przestaje mie\u0107 dla niego znaczenie. Jana coraz bardziej poci\u0105ga abstrakcja. I cho\u0107 nigdy nie stworzy takich kompozycji, potrafi godzinami je podziwia\u0107. Fragmenty obraz\u00f3w, nazywane przez niego \u201eprzedmiotami\u201d umieszcza w trudnej do zidentyfikowania przestrzeni.<\/p>\n\n\n\n<p>Tarasin: \u201eInteresuje mnie pewien typ przedmiotowo\u015bci doprowadzonej do abstrakcji\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Czas studi\u00f3w jest dla malarza do\u015b\u0107 intensywny, Tarasin zalicza debiut na wystawie. Wraz ze znajomymi z roku pojawia si\u0119 na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie. Sama ekspozycja jest wydarzeniem bez precedensu. Dla Tarasina to \u015bwietna okazja do poznania zawodu artysty od podszewki. Spotyka tw\u00f3rc\u00f3w z Grupy Krakowskiej. Dzi\u0119ki temu kontaktowi wyje\u017cd\u017ca na stypendium do Chin i Wietnamu, gdzie zachwyca si\u0119 kaligrafi\u0105. Tarasinowi imponuje precyzja wykonania przedmiot\u00f3w. Powr\u00f3ci do niej kilka lat p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Na razie staje si\u0119 s\u0142awny dzi\u0119ki propagandowemu plakatowi \u201eBumelant\u201d. Wykonuje go w 1951 roku i od razu jedzie do Pary\u017ca. Dla Tarasina to pierwszy tego typu zagraniczny wyjazd. Nie rezygnuje z nauki, zdaje na Wydzia\u0142 Architektury, na kt\u00f3rym zachwyca si\u0119 prostymi geometrycznymi bry\u0142ami.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest nimi do tego stopnia zafascynowany, \u017ce w 1966 roku zmienia styl. W g\u0119stej masie umieszcza owady, li\u015bcie i laleczki. Tworzy du\u017co i szybko. W trakcie obowi\u0105zkowego Sympozjum Artyst\u00f3w Plastyk\u00f3w i Naukowc\u00f3w w Pu\u0142awach wykonuje a\u017c dwa dzie\u0142a. S\u0105 to \u201ePrzedmioty policzone\u201d i \u201eMa\u0142y rocznik statystyczny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Rok p\u00f3\u017aniej Jan otrzymuje propozycj\u0119 nie do odrzucenia. Ma obj\u0105\u0107 Samodzieln\u0105 Pracowni\u0119 Malarstwa na warszawskiej ASP. To dla niego wielkie wyr\u00f3\u017cnienie. Dzi\u0119ki pracy na uczelni nie musi martwi\u0107 si\u0119 o byt. Dalej du\u017co maluje, powraca do p\u0142askich obraz\u00f3w. Jednak nie rezygnuje z symboli, rozmytych kszta\u0142t\u00f3w, liter z nieistniej\u0105cego alfabetu i znak\u00f3w. Te ostatnie nazywa \u201ebuchalterem, kt\u00f3ry zapisuje wszystkie mo\u017cliwe, nie ko\u0144cz\u0105ce si\u0119 sytuacje\u201d. Tworzy z nich skomplikowane, wielow\u0105tkowe prace. Przedmioty i ludzi minimalizuje do barwnej plamy. Ulubione kolory? Czerwie\u0144, czer\u0144, biel i \u017c\u00f3\u0142\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W latach 70. Tarasin znowu zmienia styl. Unika zgrupowanych postaci, zamiast nich pojawiaj\u0105 si\u0119 formy architektoniczne. Maluje je zawsze na bia\u0142ym tle. Uk\u0142ad strefowy i szeregowy, a tak\u017ce skojarzenia z hieroglifami to kolejne cechy charakterystyczne jego sztuki. Coraz bardziej zajmuj\u0105 go proste geometryczne figury, tj. ko\u0142a, kwadraty, kropki, krzy\u017ce, linie i \u0142uki.<\/p>\n\n\n\n<p>Tarasin: \u201eNie chc\u0119 (&#8230;) \u017ceby to, co robi\u0119, mia\u0142o bezpo\u015brednie odniesienia do jakiego\u015b gotowego tworu natury. Zajmuj\u0119 si\u0119 \u00abprzedmiotami\u00bb na wielu pi\u0119trach ich odprzedmiotowienia\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c pierwsze wystawy Jana Tarasina w Galerii Sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej Zapiecek przyci\u0105gaj\u0105 zaciekawione spojrzenia. Nie wszystkim podobaj\u0105 si\u0119 prace nie podobne do niczego, ale krytycy zwracaj\u0105 uwag\u0119 na \u201eZeszyty\u201d. Tarasin tworzy je przez cztery lata, pocz\u0105wszy od 1974 roku. Umieszcza w nich przetworzone serigrafi\u0105 zdj\u0119cia, szkice i rysunki. Dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w tw\u00f3rczo\u015bci Tarasina \u201eZeszyty\u201d stanowi\u0105 unikaln\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 poznania jego warsztatu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dwa lata p\u00f3\u017aniej, w 1976 roku, malarz otrzymuje nagrod\u0119 krytyki im. Cypriana Kamila Norwida. Wyr\u00f3\u017cnienie ma dla niego du\u017c\u0105 warto\u015b\u0107. Tarasin po raz kolejny przekonuje si\u0119, \u017ce sztuk\u0119 mo\u017cna tworzy\u0107 na w\u0142asnych zasadach. Bardzo mu to odpowiada.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi: \u201eGdy w trakcie naszej pracy natrafimy na jakie\u015b zjawisko, problem czy konkretn\u0105 sytuacj\u0119, kt\u00f3rej nie znali\u015bmy, ale kt\u00f3r\u0105 odczuwamy niezwykle wyra\u017anie, zaczynamy j\u0105 rozumie\u0107 i oswaja\u0107 si\u0119 z ni\u0105, to w pewnym momencie pojawia si\u0119 sprawa precyzyjnego okre\u015blenia tego \u201eczego\u015b\u201d, sprawa nazwania go. Czujemy, \u017ce dop\u00f3ki go nie nazwiemy, jego zaistnienie b\u0119dzie niepe\u0142ne i w\u0105tpliwe, ale z drugiej strony wiemy, \u017ce nobilitowanie go nazw\u0105, spowoduje jego natychmiastowe zamkni\u0119cie w sztywnym kr\u0119gu okre\u015blonym przez nazw\u0119. Zagrodzi drog\u0119 jego naturalnej tendencji do rozwoju i przemian, usztywni go i zarejestruje jako kolejn\u0105 pozycj\u0119 w d\u0142ugim rejestrze znanych ju\u017c i nazwanych zjawisk\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W latach 80. i 90. Tarasin jest ju\u017c gwiazd\u0105 polskiej sztuki nowoczesnej. Bez przerwy podr\u00f3\u017cuje mi\u0119dzy Krakowem, Lublinem, Poznaniem, Lublinem i Warszaw\u0105, w kt\u00f3rej mieszka. Otrzymuje szereg wyr\u00f3\u017cnie\u0144 na czele z nagrod\u0105 im. Jana Cybisa, Z\u0142otym Medalem Gloria Artis i Orderem Odrodzenia Polski, drugim po Orderze Or\u0142a Bia\u0142ego najstarszym polskim odznaczeniem.<\/p>\n\n\n\n<p>W 2007 roku, na jednej z ostatnich ekspozycji, w kt\u00f3rej bierze udzia\u0142, krytycy zwracaj\u0105 uwag\u0119, \u017ce prace Tarasina przypominaj\u0105 \u201eObrazy liczone\u201d Romana Opa\u0142ki. W rzeczywisto\u015bci arty\u015bci wykonali je niezale\u017cnie od siebie. Galeria obraz\u00f3w Jana Tarasina dost\u0119pna tutaj: https:\/\/www.touchofart.eu\/Jan-Tarasin\/jtaras1-Przedmioty-Uwolnione-II-rok-1991-OLEJ-NA-PLOTNIE\/.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy w 2013 roku nowy nabywca \u201ePrzedmiot\u00f3w III\u201d, dzie\u0142a Tarasina z 1965 roku, zap\u0142aci\u0142 za nie 1.100.000 z\u0142otych, marszandzi s\u0105 zszokowani. Chocia\u017c kompozycji malarza na rynku aukcyjnym wci\u0105\u017c jest sporo, to jednak za oszcz\u0119dne, minimalistyczne dzie\u0142o nale\u017cy sporo zap\u0142aci\u0107. Obrazy Jana Tarasina s\u0105 dzi\u015b \u0142akomymi k\u0105skami w\u015br\u00f3d kolekcjoner\u00f3w. Zar\u00f3wno polskich jak i zagranicznych. Nic nie zapowiada aby mia\u0142o to si\u0119 wkr\u00f3tce zmieni\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Multi talent, m\u00f3wi\u0105 o nim niekt\u00f3rzy. Inni dodaj\u0105, \u017ce praca nad obrazami pozwala\u0142a mu zachowa\u0107 \u015bwie\u017co\u015b\u0107. Jan Tarasin. Malarz, grafik i fotograf. W ka\u017cdej z tych r\u00f3l czu\u0142 si\u0119 \u015bwietnie. Urodzi\u0142 si\u0119 11 wrze\u015bnia 1926 roku w Kaliszu. W rodzinnym mie\u015bcie sporo czasu po\u015bwi\u0119ca nowym szkicom i rysunkom. Koledzy m\u00f3wi\u0105 o nim osobny. On sam&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":6,"featured_media":4367,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[13,10],"tags":[4285,4281,4291,4286,4279,4290,4258,4264,4262,4302,4296,4298,4293,4273,4275,4277,4309,4312,4311,3540,4284,4283,4261,4301,4295,4272,4303,4341,4333,4266,4354,4328,4318,4319,4304,4306,4308,4342,4340,4344,4334,4338,4336,343,81,2891,4265,4270,4268,186,4347,4352,4351,4257,4282,4280,4263,4299,4297,4278,4313,4256,4292,4289,4259,4300,4294,4274,4310,4307,4343,4335,4267,4350,4330,4321,4316,4305,4339,4337,4269,4348,4329,4323,4325,4327,4332,4331,4320,4324,4322,4314,4326,4317],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4366"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/6"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4366"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4366\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5041,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4366\/revisions\/5041"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4367"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4366"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4366"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4366"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}