{"id":4285,"date":"2021-06-14T09:28:49","date_gmt":"2021-06-14T07:28:49","guid":{"rendered":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/?p=4285"},"modified":"2021-06-14T09:28:50","modified_gmt":"2021-06-14T07:28:50","slug":"glenn-brown-surrealista-koloru","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/glenn-brown-surrealista-koloru\/","title":{"rendered":"Glenn Brown. Surrealista koloru"},"content":{"rendered":"\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery columns-1 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\"><ul class=\"blocks-gallery-grid\"><li class=\"blocks-gallery-item\"><figure><a href=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/1280px-On_the_Way_to_the_Leisure_Centre_2017_Glenn_Brown.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"514\" src=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/1280px-On_the_Way_to_the_Leisure_Centre_2017_Glenn_Brown-1024x514.jpg\" alt=\"\" data-id=\"4286\" data-full-url=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/1280px-On_the_Way_to_the_Leisure_Centre_2017_Glenn_Brown.jpg\" data-link=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/?attachment_id=4286\" class=\"wp-image-4286\" srcset=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/1280px-On_the_Way_to_the_Leisure_Centre_2017_Glenn_Brown-1024x514.jpg 1024w, https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/1280px-On_the_Way_to_the_Leisure_Centre_2017_Glenn_Brown-300x151.jpg 300w, https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/1280px-On_the_Way_to_the_Leisure_Centre_2017_Glenn_Brown-768x386.jpg 768w, https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/06\/1280px-On_the_Way_to_the_Leisure_Centre_2017_Glenn_Brown.jpg 1280w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/a><\/figure><\/li><\/ul><figcaption class=\"blocks-gallery-caption\"><br>Glenn Brown, &#8222;On the way of the Leisure Centre&#8221;, olej na panelu, 244 x 2.2 cm&nbsp;(\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikipedia)<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Lubi uwodzi\u0107 fantazj\u0105, \u0142\u0105czy\u0107 r\u00f3\u017cne style, budzi\u0107 sprzeczne emocje. Najbardziej ceni jednak surrealizm. Przez jednych bywa nazywany artyst\u0105 nietuzinkowym, sprawnie pos\u0142uguj\u0105cym si\u0119 p\u0119dzlem, z nies\u0142abn\u0105cym zapa\u0142em wykonuj\u0105cym obrazy, grafiki i rze\u017aby. Drudzy pogardliwie prychaj\u0105c m\u00f3wi\u0105: plagiator. To nie do ko\u0144ca prawda. <\/p>\n\n\n\n<p>Glenn Brown, bo o nim mowa, zmienia kolor, bawi si\u0119 rozmiarami dzie\u0142a. W\u0142a\u015bnie dlatego bywa nazywany jednym z najpopularniejszych \u017cyj\u0105cych surrealist\u00f3w. Jego prace przyr\u00f3wnuje si\u0119 czasem do dzie\u0142 Henry&#8217;ego Moore&#8217;a i Davida Hockneya, jednak sam Brown nie przepada za tymi por\u00f3wnaniami.<\/p>\n\n\n\n<p>Urodzi\u0142 si\u0119 w 1966 roku w Hexham, niedaleko Northumberland. Rz\u0119dy podobnych do siebie dom\u00f3w, ostre kraw\u0119dzie wie\u017c opactwa i rz\u0105d kr\u0119tych uliczek, w pobli\u017cu kt\u00f3rych odbywa si\u0119 co tydzie\u0144 targ. Taki widok Brown ma na co dzie\u0144. Nie przepada za miastem, marzy o wielkim \u015bwiecie. Zanim podbije Francj\u0119, Holandi\u0119, W\u0142ochy, Austri\u0119 i Kanad\u0119, postanawia nauczy\u0107 si\u0119 technik malarskich i rysunkowych. <\/p>\n\n\n\n<p>Ma 19 lat, gdy rozpoczyna przygod\u0119 ze sztuk\u0105 na Uniwersytecie Sztuki w Norwich. Przez trzy kolejne lata, pocz\u0105wszy od 1985 roku, biega na zaj\u0119cia do Bath School of Art and Design i Goldsmith&#8217;s College, jednej z najlepszych angielskich uczelni. W wolnym czasie ch\u0119tnie si\u0119ga po reprodukcje arcydzie\u0142, godzinami zapoznaje si\u0119 z detalami akwafort Rembrandta, podziwia nieco nerwowe dukty p\u0119dzla van Gogha i nieco pompatyczne kompozycje Guido Reniego.<\/p>\n\n\n\n<p>W 1999 roku Brown zaczyna tworzy\u0107 pierwsze prace dzi\u0119ki wsparciu Charlesa Saatchi. Mentor m\u0142odego brytyjskiego malarza wie, \u017ce najlepiej tworzy\u0107 kompozycje z dobrze znanych i podziwianych na \u015bwiecie dzie\u0142. Niemal od razu kilka p\u0142\u00f3cien Glenna trafia na wystaw\u0119 \u201eSensation\u201d pokazywan\u0105 w Royal Academy w Londynie.<\/p>\n\n\n\n<p>Browna fascynuj\u0105 nowoczesne rozwi\u0105zania, programy komputerowe, dzi\u0119ki kt\u00f3rym wyd\u0142u\u017ca, skraca i dopasowuje do w\u0142asnych potrzeb, zmienia barwy wysoko cenionych obraz\u00f3w. Kocha je przerabia\u0107, miesza ze sob\u0105 tytu\u0142y film\u00f3w, album\u00f3w p\u0142yt. Staje si\u0119 artyst\u0105 totalnym.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u015bciek\u0142ym krytykom, nie zostawiaj\u0105cym na nim suchej nitki wyjawia: \u201eTo tyle &#8211; tytu\u0142y cz\u0119sto pr\u00f3buj\u0105 by\u0107 \u017cenuj\u0105co bezpo\u015brednie i wulgarne w swojej bezpo\u015brednio\u015bci. Nie s\u0105dz\u0119, aby obraz by\u0142 mniej bezpo\u015bredni, ale nie chc\u0119, aby obrazy by\u0142y ilustracyjne\u201d. <\/p>\n\n\n\n<p>Pytany o to dlaczego si\u0119ga po uznane dzie\u0142a, Brown odpowiada: \u201eJestem raczej jak dr Frankenstein, konstruuj\u0105c obrazy z pozosta\u0142o\u015bci lub martwych cz\u0119\u015bci pracy innego artysty. Mam nadziej\u0119, \u017ce uda mi si\u0119 stworzy\u0107 poczucie obco\u015bci poprzez zebranie przyk\u0142ad\u00f3w tego, jak najlepsi arty\u015bci historyczni i wsp\u00f3\u0142cze\u015bni przedstawili sw\u00f3j osobisty sens \u015bwiata. Widz\u0119 ich \u015bwiaty z wielu lub schizofrenicznych perspektyw, wszystkimi ich oczami. Ich \u017ar\u00f3d\u0142a inspiracji sugeruj\u0105 rzeczy, kt\u00f3rych normalnie bym nie widzia\u0142 &#8211; na przyk\u0142ad ska\u0142y unosz\u0105ce si\u0119 w odleg\u0142ych galaktykach, mis\u0119 kwiat\u00f3w w XVIII &#8211; wiecznym pokoju lub dziecko w przebraniu. To te fikcje, kt\u00f3re traktuj\u0119 jako temat. Sceny mog\u0142y by\u0107 stosunkowo normalne dla Rembrandta czy Fragonarda, ale ze wzgl\u0119du na up\u0142yw czasu i r\u00f3\u017cnic\u0119 w kulturze s\u0105 dla mnie fantastyczne\u201d. <\/p>\n\n\n\n<p>W jaki spos\u00f3b pracuje? Zanim na\u0142o\u017cy na p\u0142\u00f3tno pierwsz\u0105 warstw\u0119 farb, dok\u0142adnie rozplanowuje przestrze\u0144 dzie\u0142a. Si\u0119ga po najlepszej jako\u015bci reprodukcje, dba o g\u0142adk\u0105 powierzchni\u0119 ka\u017cdej kompozycji. Micheal Stubbs, artysta i przyjaciel Browna: \u201eKomputerowa metoda przygotowania Browna przed malowaniem nie jest jedynym powodem jego zwi\u0105zku z cyfr\u0105 (&#8230;)\u201d. Brown najwi\u0119cej czasu sp\u0119dza w pracowni, najwi\u0119cej czasu po\u015bwi\u0119ca na dopracowanie niewidocznych na pierwszy rzut oka detali. Chc\u0105c namalowa\u0107 wyj\u0105tkowo d\u0142ugie loki znane, m.in. kompozycji Frangonarda, u\u017cywa wyj\u0105tkowo cienkich p\u0119dzli. W atelier ma spory zapas tuszu indyjskiego, z kt\u00f3rego korzysta tworz\u0105c ilustracje, farb akrylowych, olejnych.<\/p>\n\n\n\n<p>Rok po rozpocz\u0119ciu artystycznej kariery malarza, w 2000 roku, wybucha skandal. Brown, nominowany do nagrody Turnera, s\u0142yszy, \u017ce pope\u0142ni\u0142 plagiat. Glenn nieudolnie t\u0142umaczy, \u017ce jedynie odwo\u0142ywa\u0142 si\u0119 do pracy Anthony&#8217;ego Robertsa, jednak nikt go nie s\u0142ucha. Opinie \u201eTimes&#8217;a\u201d wkr\u00f3tce obiegaj\u0105 ca\u0142\u0105 Angli\u0119, a Brown na chwil\u0119 spuszcza z tonu. Przed nim z niepochlebnymi opiniami musieli sobie radzi\u0107 Warhol, Lichtenstein, Koons, Richard Prince, dzi\u015b ikony wsp\u00f3\u0142czesnej sztuki. Nagrody ostatecznie nie dostaje.<\/p>\n\n\n\n<p>Wy\u0142aniaj\u0105ce si\u0119 z mroku, pe\u0142ne amorficznych postaci przypominaj\u0105cych &#8222;guzowate grudki\u201d, do z\u0142udzenia wygl\u0105daj\u0105 jak elementy p\u0142\u00f3cien Dalego, Ernsta, Mir\u00f3, Chiraca. Ze skrytego w cieniu tu\u0142owia wyrastaj\u0105 kwiaty, czerwone nosy, niebieska g\u0142owa klowna. Kompozycje jednoznacznie kojarz\u0105 si\u0119 z surrealizmem. Brown kocha zestawia\u0107 ze sob\u0105 postacie, pe\u0142nymi gar\u015bciami czerpie z kultury. Bardziej od historycznego statusu obraz\u00f3w, interesuje go ciekawe po\u0142\u0105czenie barw, faktur. <\/p>\n\n\n\n<p>Opini\u0119 malarza potwierdza jeden z krytyk\u00f3w, Micheal Bracewell, kt\u00f3ry twierdzi, \u017ce Glenn jest: \u201emniej zainteresowany historycznym statusem tych dzie\u0142, kt\u00f3re przyw\u0142aszcza sobie, ni\u017c ich zdolno\u015bci\u0105 do s\u0142u\u017cenia jego celom \u2013 mianowicie epickiej eksploracji farby i malarstwa\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejne wystawy, na kt\u00f3rych gwiazda Browna wci\u0105\u017c ja\u015bnieje, np. w Centre Pompidou, Centrum Sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej w Ohio czy w w\u0119gierskim Muzeum Sztuk Pi\u0119knych, sprawiaj\u0105, \u017ce staje si\u0119 jednym z najbardziej rozchwytywanych artyst\u00f3w na \u015bwiecie. <\/p>\n\n\n\n<p>Tylko w 2013 roku na jednym dziele inspirowanym kompozycj\u0105 Dalego, wystawionym w domu aukcyjnym Phillips, Brown, zarabia blisko 4 miliony dolar\u00f3w. Tym samym zajmuje 8. zaszczytne miejsce w\u015br\u00f3d najlepiej zarabiaj\u0105cych \u017cyj\u0105cych wsp\u00f3\u0142czesnych surrealist\u00f3w. I chocia\u017c Glenn Brown osi\u0105gn\u0105\u0142 ju\u017c wiele, nie zamierza spocz\u0105\u0107 na laurach. Bo jak \u017caden inny artysta wie, \u017ce tylko bawi\u0105c si\u0119 sztuk\u0105, mo\u017ce stworzy\u0107 prawdziwie surrealistyczne dzie\u0142o. A na takich pracach zale\u017cy mu najbardziej.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lubi uwodzi\u0107 fantazj\u0105, \u0142\u0105czy\u0107 r\u00f3\u017cne style, budzi\u0107 sprzeczne emocje. Najbardziej ceni jednak surrealizm. Przez jednych bywa nazywany artyst\u0105 nietuzinkowym, sprawnie pos\u0142uguj\u0105cym si\u0119 p\u0119dzlem, z nies\u0142abn\u0105cym zapa\u0142em wykonuj\u0105cym obrazy, grafiki i rze\u017aby. Drudzy pogardliwie prychaj\u0105c m\u00f3wi\u0105: plagiator. To nie do ko\u0144ca prawda. Glenn Brown, bo o nim mowa, zmienia kolor, bawi si\u0119 rozmiarami dzie\u0142a. W\u0142a\u015bnie dlatego&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":6,"featured_media":4286,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[3536,3537,3533,3512,3511,3507,3521,3522,3527,3495,3531,3496,3509,3515,3519,3492,3494,3493,1040,3503,3528,3491,3508,3534,3510,3520,3517,3516,3526,3504,3518,3524,3502,3525,3530,3513,3499,3500,3523,3535,70,3538,3505,2258,186,3501,3497,3498],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4285"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/6"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4285"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4285\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4289,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4285\/revisions\/4289"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4286"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4285"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4285"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4285"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}