{"id":4191,"date":"2021-02-11T16:08:35","date_gmt":"2021-02-11T14:08:35","guid":{"rendered":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/?p=4191"},"modified":"2021-02-11T16:08:36","modified_gmt":"2021-02-11T14:08:36","slug":"marcin-kolpanowicz-malarz-nie-z-tej-ziemi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/marcin-kolpanowicz-malarz-nie-z-tej-ziemi\/","title":{"rendered":"Marcin Ko\u0142panowicz. Malarz nie z tej ziemi"},"content":{"rendered":"\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><a href=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/02\/be6f44271dcd5b11c92fbb5d6efcd62333760145.jpeg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"828\" src=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/02\/be6f44271dcd5b11c92fbb5d6efcd62333760145-1024x828.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-4192\" srcset=\"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/02\/be6f44271dcd5b11c92fbb5d6efcd62333760145-1024x828.jpeg 1024w, https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/02\/be6f44271dcd5b11c92fbb5d6efcd62333760145-300x243.jpeg 300w, https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/02\/be6f44271dcd5b11c92fbb5d6efcd62333760145-768x621.jpeg 768w, https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2021\/02\/be6f44271dcd5b11c92fbb5d6efcd62333760145.jpeg 1150w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/a><figcaption><br><br>Marcin Ko\u0142panowicz, &#8222;Niebo&#8221;, 1992 r., akryl na sklejce, 36.5&#215;48 cm, Agra Art (\u017ar\u00f3d\u0142o: sztuka.agraart.pl)<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Kocha realizm magiczny, co wida\u0107 na pierwszy rzut oka. Parowozy, poro\u015bni\u0119ta mchem architektura, przenikaj\u0105ce si\u0119 \u015bwiaty sprawiaj\u0105 wra\u017cenie tajemniczych. Jego oleje i pastele zadziwiaj\u0105 niczym nieskr\u0119powan\u0105 wyobra\u017ani\u0105, skomplikowanymi symbolami. Dzie\u0142a charakterystyczne, pe\u0142ne niedom\u00f3wie\u0144 i zaskakuj\u0105cego poczucia humoru.<\/p>\n\n\n\n<p>Marcin Ko\u0142panowicz urodzi\u0142 si\u0119 w 1963 roku w Krakowie. Ju\u017c w dzieci\u0144stwie stara si\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107 dwie nami\u0119tno\u015bci \u2013 s\u0105 nimi malarstwo i podr\u00f3\u017ce. Studia na Wydziale Malarstwa w krakowskiej ASP utwierdzaj\u0105 Ko\u0142panowicza w przekonaniu, \u017ce wybra\u0142 w\u0142a\u015bciw\u0105 drog\u0119. Dyplom uzyskany w pracowni Stanis\u0142awa Rodzi\u0144skiego i Zbyluta Grzywacza w 1987 roku jest w\u0142a\u015bciwie czyst\u0105 formalno\u015bci\u0105. Ju\u017c wtedy malarz mo\u017ce pochwali\u0107 si\u0119 pierwszym sukcesem, wystaw\u0105 w galerii Inny \u015bwiat w Krakowie. Dzi\u0119ki surrealizmowi poznaje obce kultury. <\/p>\n\n\n\n<p>Bez ogr\u00f3dek przyznaje: \u201eBez podr\u00f3\u017cy nie by\u0142oby obraz\u00f3w. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce wyobra\u017ania jest form\u0105 pami\u0119ci, wi\u0119c korzystam z zapami\u0119tanych widok\u00f3w, tworz\u0105c now\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107. W swoich obrazach cz\u0119sto przenosz\u0119 ca\u0142e krainy w inne miejsce, umieszczam g\u00f3ry na chmurach, wodospady na fasadach katedr czy miasta na wulkanach\u201d. Pierwsze indywidualne ekspozycje artysty maj\u0105 miejsce w rodzinnym mie\u015bcie. Jednak pocz\u0105tki artystycznej kariery wcale nie s\u0105 dla niego naj\u0142atwiejsze.<\/p>\n\n\n\n<p>Ko\u0142panowicz: \u201eZa komuny, czyli w czasach mojej m\u0142odo\u015bci, m\u00f3g\u0142bym odpowiedzie\u0107 tak: poniewa\u017c rzeczywisto\u015b\u0107 wok\u00f3\u0142 przygn\u0119bia\u0142a szaro\u015bci\u0105 i beznadziej\u0105, a o paszport by\u0142o trudno, malarstwo fantastyczne zast\u0119powa\u0142o w jakim\u015b sensie podr\u00f3\u017ce, by\u0142o form\u0105 ucieczki od bylejako\u015bci, siermi\u0119\u017cno\u015bci i nieatrakcyjno\u015bci otaczaj\u0105cego \u015bwiata, od szarych blokowisk, szarych sklep\u00f3w z pustymi p\u00f3\u0142kami i milicjant\u00f3w w szarych mundurach (&#8230;)\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Wielki \u015bwiat upomina si\u0119 o niego dopiero w 1992 roku, od tamtego czasu regularnie bywa m.in. w Holandii, Austrii, Niemczech i Ameryce, gdzie wystawia swoje fantastyczne, pe\u0142ne magii i lekko\u015bci obrazy. Ulubione motywy? Walka cywilizacji z natur\u0105. Wyja\u015bnia, \u017ce ta interesowa\u0142a go od zawsze. \u201e(&#8230;) Czasami to jest konflikt, czasami symbioza. Or\u0142y buduj\u0105 gniazda na nowojorskich drapaczach chmur, a koralowce i polipy porastaj\u0105 wrak Titanica. Miasto, czyli \u00abpolis\u00bb, to dla mnie pewna metafora cywilizacji, jej struktury, jej powtarzalno\u015bci i hipertrofii. A zestawienie dzikiej przyrody z architektur\u0105? My\u015bl\u0119, \u017ce jest to obraz wn\u0119trza ka\u017cdego z nas: z jednej strony pierwotne instynkty, gwa\u0142towne reakcje, pop\u0119dy, z drugiej &#8211; racjonalne my\u015blenie, kultura, religia czy dobre wychowanie&#8230;\u201d- t\u0142umaczy. <\/p>\n\n\n\n<p>Opr\u00f3cz licznych podr\u00f3\u017cy malarza inspiruje r\u00f3wnie\u017c tw\u00f3rczo\u015b\u0107 mistrz\u00f3w renesansu na czele z Brueghlem. W 2014 roku malarz jedzie na po\u0142udnie Francji, co jest jego wielkim marzeniem.<\/p>\n\n\n\n<p>W Le Mont Dore, najwa\u017cniejszym festiwalu realizmu magicznego, prezentuje cykl p\u0142\u00f3cien. O dla niego nie lad wyr\u00f3\u017cnienie, tym bardziej, i\u017c jest jedynym polskim artyst\u0105 zaproszonym na wystaw\u0119. Poza tym jak wyznaje: \u201eLe Mont Dore to miejscowo\u015b\u0107 uzdrowiskowa, przepi\u0119knie po\u0142o\u017cona w wysokich g\u00f3rach Owernii\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Intryguj\u0105ce tytu\u0142y obraz\u00f3w to kolejna cecha charakterystyczna dzie\u0142 Ko\u0142panowicza. \u201eTytu\u0142y obraz\u00f3w z cyklu \u00abNiewidzialne miasta\u00bb tworz\u0119 na og\u00f3\u0142 przez poprzedzenie s\u0142owa \u00abpolis\u00bb \u0142aci\u0144sk\u0105 lub greck\u0105 nazw\u0105 najbardziej charakterystycznego elementu kompozycji. \u00abFungopolis\u00ab m\u00f3g\u0142by si\u0119 wi\u0119c nazywa\u0107 \u00abGrzybogr\u00f3d\u00bb, \u00abCataractopolis\u00bb &#8211; \u00abWodospadowo\u00bb, a \u00abTornadopolis\u00bb &#8211; \u00abTr\u0105bowice Powietrzne\u00bb <em>(\u015bmiech)<\/em>, ale wydaje mi si\u0119, \u017ce te \u0142aci\u0144skie tytu\u0142y brzmi\u0105 lepiej, a poza mog\u0105 by\u0107 r\u00f3wnie\u017c zrozumia\u0142e za granic\u0105\u201d- konkluduje. <\/p>\n\n\n\n<p>Ko\u0142apanowicz rzadko udziela wywiad\u00f3w, chce przekaza\u0107 swoj\u0105 sztuk\u0105 jak najwi\u0119cej emocji, uwa\u017ca, \u017ce jest ona wa\u017cniejsza ni\u017c wyra\u017canie w\u0142asnych opinii. Jednak nie ka\u017cdy wed\u0142ug malarza powinien by\u0107 artyst\u0105, bo jak m\u00f3wi: \u201e(&#8230;) Artysta tworzy w\u0142asne g\u00f3ry, pustynie, morza i metropolie, by dowiedzie\u0107 si\u0119 czego\u015b wi\u0119cej o sobie. My\u015bl\u0119, \u017ce jestem jednym i drugim. W moim wypadku podr\u00f3\u017cnik pracuje dla artysty, zbiera dla niego pokarm\u201d. W 2014 roku w ramach II Trag\u00f3w Sztuki w Krakowie Ko\u0142panowicz prezentuje najnowsze prace wsp\u00f3lnie z Olbi\u0144skim i Ja\u015bnikowskim. Obok nich na ekspozycji nie mo\u017ce zabrakn\u0105\u0107 malarstwa fantastycznego Zdzis\u0142awa Beksi\u0144skiego. Po raz pierwszy, cho\u0107 nie ostatni, Ko\u0142panowicz staje si\u0119 jednym z najwi\u0119kszych \u017cyj\u0105cych tw\u00f3rc\u00f3w surrealizmu i realizmu magicznego.<\/p>\n\n\n\n<p>Szybko staje si\u0119 rozpoznawalny, jedno z p\u0142\u00f3cien artysta wypo\u017cycza na plan serialu \u201eSiedlisko\u201d. Wielbiciele jego tw\u00f3rczo\u015bci ogl\u0105daj\u0105 w jednej ze scen lataj\u0105cy parow\u00f3z, kolejne reprodukcje surrealistycznych dzie\u0142 trafiaj\u0105 na ok\u0142adki \u201eBrulionu Paryskiego\u201d Arkadiusza Pacholskiego, \u201cKielicha\u201d Waldemara \u0141ysiaka i tomik\u00f3w poezji Marty D\u0105browskiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Marcin Ko\u0142panowicz nale\u017cy do grona niezwykle zaj\u0119tych artyst\u00f3w. Opr\u00f3cz tworzenia kolejnych realistyczno &#8211; magicznych \u015bwiat\u00f3w, podr\u00f3\u017cy po Etiopii, wykonuje te\u017c obrazy religijne. Jego oryginalna, przepe\u0142niona pastelowymi kolorami Droga Krzy\u017cowa pojawi\u0142a si\u0119 w ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny Aleksandryjskiej w Tenczynku niedaleko Krakowa, a beatyfikacyjny obraz siostry Marty Wieckiej mo\u017cna obejrze\u0107 w \u015aniatyniu na Ukrainie. Jak dot\u0105d najwi\u0119kszymi realizacjami okaza\u0142y si\u0119 obraz o\u0142tarzowy i fresk w Centrum \u015bw. Jana Paw\u0142a II w \u0141agiewnikach. Malarz po\u015bwi\u0119ci\u0142 wiele czasu na dob\u00f3r odpowiednich, kontrastuj\u0105cych ze sob\u0105, jaskrawych barw podkre\u015blaj\u0105cych mi\u0119kki modelunek postaci. Wyzwaniem dla Ko\u0142panowicza okaza\u0142y si\u0119 te\u017c freski rozmieszczone nie w jednym a kilku miejscach \u015bwi\u0105tyni.<\/p>\n\n\n\n<p>Marcin Ko\u0142panowicz jest niespotykanym malarzem, dla niego tworzenie kolejnych cykli malarskich to nieustanna podr\u00f3\u017c w g\u0142\u0105b siebie. Realistyczno &#8211; magiczne obrazy stanowi\u0105 dla artysty doskona\u0142\u0105 okazj\u0119 do pokazania siebie. Bo dla Ko\u0142panowicza to w\u0142a\u015bnie autentyczne przedstawienia ruin, wy\u0142aniaj\u0105cych si\u0119 z mg\u0142y przedmiot\u00f3w s\u0105 najistotniejsze. Nic i nikt tego nie zmieni. W ko\u0144cu malarz jest artyst\u0105 tworz\u0105cym wedle w\u0142asnych regu\u0142, ogranicza go wy\u0142\u0105cznie wyobra\u017ania. A ta jest r\u00f3wnie bogata co tworzone przez niego dzie\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kocha realizm magiczny, co wida\u0107 na pierwszy rzut oka. Parowozy, poro\u015bni\u0119ta mchem architektura, przenikaj\u0105ce si\u0119 \u015bwiaty sprawiaj\u0105 wra\u017cenie tajemniczych. Jego oleje i pastele zadziwiaj\u0105 niczym nieskr\u0119powan\u0105 wyobra\u017ani\u0105, skomplikowanymi symbolami. Dzie\u0142a charakterystyczne, pe\u0142ne niedom\u00f3wie\u0144 i zaskakuj\u0105cego poczucia humoru. Marcin Ko\u0142panowicz urodzi\u0142 si\u0119 w 1963 roku w Krakowie. Ju\u017c w dzieci\u0144stwie stara si\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107 dwie nami\u0119tno\u015bci \u2013&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":6,"featured_media":4192,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[3199,3198,1539,3210,3196,3197,3204,3208,3161,3195,3156,3155,3173,3200,3209,906,2759,3183,3201,3205,3179,2304,3181,3177,3178,3152,3189,3153,3154,3180,3172,3174,3170,1574,3211,3051,3175,3176,3168,3162,3186,3159,3164,1644,3169,3167,3163,3171,3192,3191,3158,3184,3194,3193,3166,3190,3188,3160,3108,3187,2653,3165,2948,3157,3083,3203,3206,248,3182,3202,3207,1184],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4191"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/6"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4191"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4191\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4193,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4191\/revisions\/4193"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4192"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4191"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4191"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.touchofart.eu\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4191"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}