• Wielowymiarowość Intraprzestrzeni II - 2 Magda Malinowska
powiększ obraz

Opis obrazu:

Pytanie jest wyrażeniem wskazującym na braki w wiedzy subiektywnej lub obiektywnej stąd powodem jego zadania jest potrzeba uzupełnienia tego braku. Człowiek pytający zatem zdradza potrzebę wiedzy, nie zawsze tej głęboko merytorycznej, można przecież pytać o drogę albo godzinę. Zdarza się jednak, że pytanie ma głębszy sens, że potrzeba jest poważniejsza. Ważne pytanie związane jest np. z brakiem wiary, zaufania do samego siebie i innych, których stan wiedzy, doświadczenie, poziom kwalifikacji powinny nas przekonać, ale człowiek uparcie pyta, bo chce mieć pewność. To cecha Tomaszowa – jeśli nie zobaczę, nie uwierzę – twierdził św. Tomasz. W przypadku apostoła, dotknięcie ran było potwierdzeniem istnienia. Człowiek, z natury materialista, pragmatyk, szczególnie w przypadku potwierdzenia zjawiska, co do którego występują wątpliwości, potrzebuje materii. Dlatego, gdy pytamy o ducha, w istocie pytamy o fizykalną postać materii, której ani zobaczyć, ani dotknąć nie potrafimy. Po co pytamy? Do czego odpowiedź na takie pytanie jest nam potrzebna? Bo trudno pogodzić się z myślą, że to co kochamy, co jest ważne, w jakimś momencie zniknie. Możemy się przekonywać, że póki wiąże nas miłość, póty istnienie i relacja są realne. Ale Tomaszowa postawa u pragmatyka nie znika, człowiek więc dalej pyta, pyta, bo chce dotknąć, mieć przy sobie, upewnić się, że to co zniknęło, jest stale obecne tylko nie potrafi tego dostrzec. Praca jest dowodem pytania o obecność. Wyrasta z niezgody na zniknięcie, na utratę. Artystka szuka potwierdzenia, że to co mija, rozpada się - trwa wiecznie. Każda cząstka, której nie widać, nie czuć ciepła, dotyku, zapachu, trwa ponad jej ignorancją. Czy życie to tylko ten stan, który wyznaczają Tomaszowe dotknięcia? W pracy dotyka materii nie tylko płótna, farby. Bada zmienność natury stanu fizycznego. Szuka relacji między cząstkami. Wiązania, które potwierdzą związek między tym co widzialne i namacalne a tym co każe mi wierzyć, że życie trwa w nieskończoność, zmienia jedynie wymiar i formę. Coś co z pozoru wydaje się chaotyczne i nie powiązane jest widzialnym zapisem istnienia doskonałego planu. Poszukuje odpowiedzi na pytanie czy to co widzę, istnieje czy jest tylko złudzeniem. W jakim stopniu odbicia innych wymiarów stanowią o mojej wartości. Ile pozostanie i będzie trwać a ile zniknie? Lub nigdy nie zostanie zauważone. Ciągła pustka wynikająca z niewiedzy i własnej świadomości niedoskonałości zmusza do dalszego poszukiwania. Zapis drogi rozwoju. Regularność, dyscyplina, systematyczność na stałe osadzone w płaszczyźnie życia. Przenikania i odbicia, które zmieniają rzeczywistość. Więc czy istnieje tylko to co widzę?