
Polonia Wałbrzych
+ 48 600 700 628 /galeria@touchofart.eu
Galleria di pittura contemporanea polacca

Intervista.
Ciascuno dei nostri artisti é invitato a sostenere una breve intervista.
Ed ecco cio che ha risposto l'artista Rafał Bochra:
Malarstwo jest dla mnie...
podróżą po wymiarach, które poza malarstwem nie istnieją
Mój pierwszy sprzedany obraz to...
maluję od niedawna, jeszcze nie sprzedawałem
Jeden sekret, którym mógłbym podzielić się z innymi Artystami i Artystkami:
Prawda istnieje
Inspiruje mnie...
wieś XIX wieku
Moja ulubiona sentencja to:
jak sobie przypomnę to wpiszę
Ostatnio mile zaskoczyło mnie...
mój synek, który powiedział zdanie z 4 wyrazów
Impreza nie jest dobra bez...
nie oszukujmy się, chodzi tu o wódkę
Chciałbym mieć więcej...
wolnego czasu
Lubisz noce?
w naturze nie ma dni i nocy, wszystko jest jednością
Uwielbiam gdy...
ludzie są zdrowi i szczęśliwi
Kot czy pies?
i kot i pies
Gdybym nie mógł dłużej malować, to...
czytałbym książki
Ulubione danie?
kartofle pieczone w ognisku
Bach, Elvis czy Madonna?
Bach
Nieśmiertelność chciałbym spędzić jako…
widz, któremu Bóg puszcza film z całej historii stworzenia
guarda l’intera galleria dell’Artista
leggi la biografia dell’Artista
Aggiungi l’Artista ai preferiti
L’Artista parla di sé:Nazywam się Rafał Bochra.
Urodziłem się 24 lutego 1975 roku w Poniatowej.
Moją rodzinną miejscowością są Góry Kluczkowickie, tam się wychowałem i tam spędziłem najpiękniejsze lata mojego dzieciństwa i wczesnej młodości.
Dla mnie to niezwykłe miejsce, które zawiera w sobie wiele bogactw estetycznych i dziejowych. Osobiście fascynuje mnie to jak wyglądały nasze Kluczkowice w dawnych wiekach. Z pewnością , musiało tu być przepięknie – bez żadnych reklam i tworzywa sztucznego tylko drewno, żelazo i kamień. Dookoła tylko lasy, pola i mokradła. W powietrzu unosiły się zapierające dech mieszaniny zapachów. Codziennie można było słuchać pluskającej wody w młynach wodnych, rechot żab każdego kończącego się dnia i wiatry szumiące w trzcinach. Ludzie cieszyli się i narzekali a młodzi bawili się w noce sobótkowe tańcząc przy ogniskach i puszczając wianki na wodę.
Pośród drzew na wzgórzu stał dwór obronny, który pięknie się prezentował nad całą okolicą.
Oddałbym wiele żeby się przejść w tamtych czasach po jego podwórku w pogodne niedzielne popołudnie.
Mam takie osobiste odczucie, że te wszystkie rzeczy nie przeminęły bezpowrotnie. Że te dźwięki, odgłosy i echa do tej pory unoszą się nad polami, w lasach i przy stawie.
Często o tym rozmyślam, to mnie jakoś przenika i wewnętrznie nakręca.
To właśnie te rzeczy najbardziej inspirują mnie w moim malowaniu, bez nich nie mógłbym tego robić.
Nie jestem artystą plastykiem. Poprostu maluję ponieważ potrzebuje tego moja dusza.
Premi vinti e menzioni:
Ricerca casuale tra i dipinti dell’Artista:
Per gli Artisti
Contatti rapidi
Aleksandra Krol
tel + 39 347 3848 890
italy@touchofart.eu